Link do zbiórki: KLIKNIJ TUTAJ
Portal GOŁĄBWSIECI na prośbę kol. Jarosława Sznaucnera udostępnia platformę aukcyjną do przeprowadzenia aukcji gołębia
z którego dochód w całości przeznaczony zostanie na wsparcie młodej wojowniczki Wiktorii.
Po zakończeniu Aukcji wpłaty należy dokonać na wyżej podaną zbiórkę na portalu SIEPOMAGA.
Zachęcamy zainteresowanych do wpłacania na zbiórkę dla Wiktorii.
Jako portal GOŁĄBWSIECI w kwietniu 2025 roku wraz z Zarządem Oddziału 0455 Daleszyce przeprowadziliśmy aukcję charytatywną dla Wiktorii.
Dobro wraca, dobry lot!
Opis zbiórki (Po aktualizacji)
"Ostatnie tygodnie to prawdziwy rollercoaster emocji. Niestety stan Wiktorii znacznie się pogorszył... Jednak dzięki Wam cały czas tli się nadzieja – otrzymaliśmy od Was tyle dobra, że aż trudno ująć w słowa to, jak bardzo jesteśmy wdzięczni.
Niestety… choroba nie odpuszcza nawet na moment. Po ostatniej infekcji Wiktoria wciąż nie doszła do pełni sił. Jest bardzo słaba, szybko się męczy. Do tego doszły zachowania autoagresywne – Wiktoria uderza się zabawkami w głowę, ma silne napady złości, uderza głową w drzwi, szafki, a nawet w ścianę... Patrzenie na to wszystko – rozdziera nam serca.
Córeczka jednak się nie poddaje, jest taka dzielna, jesteśmy z niej niesamowicie dumni. Gdy tylko jej stan na to pozwala, pomaga nam zbierać środki do puszki.

Prosimy Was o pomoc w nagłośnieniu zbiórki. Każde udostępnienie to szansa. Każda złotówka to krok bliżej leczenia. Pomóżcie nam uratować Wiktorię, zanim choroba odbierze jej dzieciństwo i zamieni ją z radosnej, żywej dziewczynki w bezwładną lalkę.
Dziękujemy, że jesteście z nami. W ostatnich tygodniach wydarzyło się naprawdę wiele wspaniałych rzeczy. Wiele osób otworzyło swoje serca i wsparło zbiórkę dla Wiktorii. Za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo dziękujemy z całego serca. Szczególne podziękowania kierujemy do pana Damiana Żurawskiego. To dzięki takim ludziom wiara i nadzieja wracają, nawet w najtrudniejszych chwilach.
Walka trwa i szybko się nie skończy. Ale wierzymy, że nastanie dzień, w którym powiemy – udało się! Prosimy, wspierajcie nas dalej! Z góry dziękujemy za każdą wpłatę.
Rodzice"
Aukcja dla Wiktorii organizowana w kwietniu 2025 roku na portalu GOŁĄBWSIECI wraz z Zarządem Oddziału 0455 Daleszyce i jej opis:
"Jesteśmy zrozpaczonymi rodzicami niespełna dwuletniej Wiktorii, którą zaatakowała brutalna choroba – Zespół Retta! Zrobimy wszystko, żeby ocalić naszą ukochaną córeczkę i głęboko wierzymy, że symbolika jej imienia nie jest przypadkowa… Wiktoria oznacza przecież zwycięstwo! Bardzo prosimy o wsparcie…
Nie możemy stać z założonymi rękami i bezczynnie czekać, aż choroba odbierze naszej Wikusi wszystkie umiejętności i zamieni ją w żywą lalkę! To nie może się tak skończyć! Przeraża nas to, że leczenie, które może temu zapobiec, jest tak koszmarnie drogie!
Zespół Retta prowadzi do głębokiej niepełnosprawności fizycznej i intelektualnej… Dziewczynki, bo tylko ich dotyczy ta straszna choroba, przestają mówić, komunikować swoje potrzeby, chodzić i stają się całkowicie zależne od swoich rodziców…
Nasza córeczka przez pierwsze miesiące swojego życia rozwijała się prawidłowo. Można nawet powiedzieć, że dużo szybciej, niż inne dzieci. Już w czwartym miesiącu potrafiła trzymać wysoki podpór, co napawało nas nadzieją, że szybko zacznie siedzieć, chodzić i poruszać się samodzielnie. Niestety wkrótce wszystkie umiejętności, które nabyła, zaczęły znikać…
Rozpoczęliśmy szczegółową diagnostykę, która doprowadziła nas do diagnozy – Zespół Retta. Nasz świat runął. Od tamtej pory cykl naszego dnia wyznacza walka o sprawność córeczki, o to, by choroba nie sprawiła, że Wiktoria zniknie w naszych oczach…
Niestety w Polsce dla naszej dziewczynki nie ma ratunku… Jedyną szansą jest kosztowne leczenie w Stanach Zjednoczonych! Jest lek, który powstrzymuje rozwój choroby i pozwala doczekać chorej dziewczynce do terapii genowej w jak najlepszym stanie. Terapia ma już niebawem zostać dopuszczona dla dziewczynek chorujących na zespół Retta. Do tego czasu musimy zrobić wszystko, żeby nasza córeczka była w jak najlepszej kondycji!
Dodatkowo musimy zapewnić jej wieloprofilową i bardzo kosztowną rehabilitację...
Niestety już teraz widzimy w organizmie Wiktorii ogromne szkody, które poczyniła choroba… Nasza córeczka ma duże problemy z przyswajaniem pokarmów, bardzo często wymiotuje i musi mierzyć się z refluksem. Obserwujemy u niej również częste drżenia rąk, które uniemożliwiają Wiktorii wykonywanie ruchów celowanych i niektórych ćwiczeń podczas rehabilitacji.
Na szczęście dzięki rehabilitacji Wiktoria jest w stanie poruszać się sama na czworaka. To tylko utwierdza nas w przekonaniu, jak ważne są dalsze ćwiczenia i stała, intensywna rehabilitacja…
Uwierzcie, gdybyśmy wiedzieli, że poradzimy sobie sami, nie pisalibyśmy do Was tego apelu. Koszty jednak są zbyt duże i jako zwykła rodzina nie jesteśmy w stanie ich pokryć. To nasza największa tragedia – nie móc pomóc własnemu dziecku. My zwyczajnie nie mamy tyle pieniędzy, dzięki którym moglibyśmy zapłacić za leczenie i zakończyć cierpienie naszej córeczki...
Nie mamy innego wyboru, niż poprosić Was o pomoc… Otwórzcie dla Wikusi swoje wielkie serca. Prosimy, nie przechodźcie obojętnie…
Rodzice"

